Po rozstaniu byli partnerzy często słyszą:
„Dom jest mój.”
Kilka minut później pojawia się drugie zdanie:
„Tak, ale remont robiliśmy razem.”
I wtedy pada argument, który wraca niemal zawsze:
„To było dawno. Sprawa jest przedawniona.”
Nie zawsze.
Przy zwrocie nakładów po konkubinacie część osób błędnie zakłada, że termin przedawnienia należy liczyć od dnia remontu, przelewu albo zakupu materiałów.
Tymczasem w orzecznictwie przyjmuje się, że przy rozliczeniach konkubenckich bieg przedawnienia może rozpocząć się dopiero od zakończenia konkubinatu, bo dopiero wtedy możliwe jest pełne rozliczenie relacji majątkowych między partnerami. Stanowisko to znajduje potwierdzenie m.in. w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w tym w sprawie II CSKP 1825/22.
Przykład
Konkubinat trwał od 2010 do 2024 roku.
W tym czasie partner finansował:
- remont łazienki w 2011 r.,
- wykończenie poddasza w 2014 r.,
- instalację grzewczą w 2018 r.
Po rozstaniu słyszy:
„Minęło ponad 10 lat – nic już nie odzyskasz.”
To nie musi być prawda.
Jeżeli początek biegu przedawnienia wiąże się z zakończeniem związku, wcześniejsze nakłady nadal mogą podlegać rozliczeniu.
Co można rozliczać?
Najczęściej są to:
- remont domu lub mieszkania partnera,
- wykończenie nieruchomości,
- finansowanie budowy,
- spłata kredytu,
- inwestycje zwiększające wartość majątku drugiej strony.
Kluczowe znaczenie mają jednak dowody:
- przelewy,
- faktury,
- wiadomości,
- zdjęcia,
- zeznania świadków.
Największy błąd
W sprawach po konkubinacie wiele osób przyjmuje:
remont = data wydatku = początek przedawnienia.
To zbyt duże uproszczenie.
Przy rozliczeniach po ustaniu konkubinatu analiza często zaczyna się od pytania:
Kiedy zakończył się związek?
A dopiero później ocenia się same nakłady.
Podsumowanie
Jeżeli przez lata finansowano remont, budowę lub inwestycje w nieruchomość partnera, sam upływ czasu od wykonania prac nie oznacza jeszcze automatycznie przedawnienia roszczenia.
Przy zwrocie nakładów po konkubinacie znaczenie może mieć moment zakończenia związku – i właśnie ten element bywa najczęściej pomijany.


